Pieluszkowe zapalenie skóry?

Pieluszkowe zapalenie skóry, czyli pupa pod specjalnym nadzorem

Skóra na pupie Twojego dziecka jest zaczerwieniona, szczypie i piecze? Do tego maluch jest niespokojny, płaczliwy i widzisz, że męczy go swędząca skóra? To mogą być objawy pieluszkowego zapalenia skóry. Ta dolegliwość może być groźna, więc jak najszybciej powiedz jej "nie"!

Skóra niemowlęcia znacząco różni się od skóry dorosłego, dlatego wymaga szczególnej pielęgnacji. Jest bardzo wrażliwa i delikatna, ale to jej cecha naturalna. Musi po prostu „dorosnąć”, by samodzielnie i skutecznie radzić sobie z wpływem czynników zewnętrznych. Do tego czasu nie poradzi sobie bez pomocy mamy i taty. Rolą troskliwych rodziców jest bowiem zapewnienie dziecięcej skórze najlepszych warunków do zdrowego rozwoju (w końcu skóra to także organ, a zatem i ona rozwija się i dojrzewa).

Niekiedy jednak nawet najbardziej czuła pielęgnacja nie uchroni skóry na pośladkach bobasa przed pojawieniem się podrażnień. Nietrudno o nie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że praktycznie przez całą dobę pupa maleństwa jest szczelnie ukryta pod pieluszką, w której często panuje iście tropikalny klimat. Pojedyncze drobne podrażnienie, w niektórych wypadkach, może przekształcić się w pieluszkowe zapalenie skóry, które nie jest już tylko defektem kosmetycznym, ale chorobą. Trzeba je wyleczyć, ponieważ może być groźne, a przy tym sprawia, że malec cierpi – jest niespokojny, płaczliwy, rozdrażniony i zamiast na poznawaniu świata, skupia się nam tym, co go swędzi, boli, męczy. Dlatego dziś wyjaśnimy Wam, czym jest pieluszkowe zapalenie skóry, jakie są jego objawy i jak je pielęgnować, by maluch zachwycał gładką i miękką skórą jak... "pupa niemowlaka".

„PZS”, czyli co?

Pieluszkowe zapalenie skóry, to stan zapalny skóry, który cechuje się zmianami o charakterze wyprysku. Innymi słowy, objawami są plamy rumieniowe, grudki, pęcherzyki, łuszczący się naskórek itp. Objawy takie najczęściej występują u najmłodszych dzieci, z tym, że częściej u tych między 7. a 12. miesiącem życia, niż u nowonarodzonych brzdąców. Zaczyna się od „zwykłego” podrażnienia, czyli zaczerwienienia. Jednak jego kolor szybko staje się bardziej intensywny, a zmiany zaczynają szczypać, piec i swędzieć. To chwila, kiedy trzeba skutecznie zadziałać, czyli zrobić wszystko, żeby nie powstały pęcherzyki, a zmiany nie zaczęły się sączyć.

Przyczyny pieluszkowego zapalenie skóry

Rozwój objawów u maluszków może być bardzo indywidualny. Do tych najważniejszych należą:

  1. wilgoć i związane z nią uszkodzenie naskórka – zaburzają one naturalną funkcję skóry, jako bariery chroniącej przed wnikaniem czynników drażniących;
  2. przewlekłe ocieranie skóry przez pieluszkę – w wyniku którego dochodzi do podrażnień mechanicznych, głównie na wypukłych powierzchniach ciała (pośladki, wewnętrzna strona ud itp.);
  3. zasadowe pH amoniaku powstającego w moczu i enzymy kałowe, które bezpośrednio stykają się ze skórą;
  4. błędna pielęgnacja – używanie zbyt silnych kosmetyków (nieprzeznaczonych dla dzieci), środków piorących itp.;
  5. częsta antybiotykoterapia u chorowitych maluszków;
  6. biegunka;
  7. alergia – może być zarówno kontaktowa, jak i wrodzona, gdy rodzice także są alergikami (łącznie z AZS);
  8. rozszerzanie diety – nowe pokarmy zmieniają skład moczu i kupki, przez co na pupie mogą pojawić się zmiany.

Jak uniknąć PZS?

Najlepiej nie dopuścić do rozwoju PZS, by oszczędzić dziecku dyskomfortu i bólu, a sobie nerwów. Dlatego, aby pupa była zdrowa, a skóra miękka i delikatna trzeba:

  1. Regularnie zmieniać maluchowi pieluszkę – mokra działa jak drażniący kompres. Musi być ona jak najwygodniejsza: stworzona z naturalnych materiałów, oddychająca (przepuszczająca powietrze), miękka i na tyle elastyczna, aby nie ograniczać ruchów wiercącego się malucha. Z myślą o noworodkach i maluchach z niską masą urodzeniową, tworzone są specjalne pieluchy „newborn” (często ze specjalnie wyciętą częścią z przodu, aby nie podrażnić kikuta pępowiny). W kolejnych miesiącach pieluchy będą „rosły” wraz z bobasem.
  2. Starannie oczyszczać skórę pod pieluszką – idealnie sprawdzają się do tego nawilżane chusteczki, które są przy tym bardzo wygodne w użyciu dla mamy i często wzbogacone są o dodatkowe składniki pielęgnacyjne. Ważne, aby delikatnie, ale dokładnie oczyścić pachwinki i fałdki – to zwłaszcza tam lubią się przecież gromadzić choćby resztki kosmetyków.
  3. Używać łagodnych środków myjących przeznaczonych dla dzieci, bez barwników, alkoholu itp. Takie produkty muszą być przeznaczone dla dzieci – „dorosłe” produkty, nawet sygnowane jako „wyjątkowo delikatne” czy „do skóry wrażliwej”, nie nadają się dla małych dzieci, a niemowląt w szczególności.
  4. Często wietrzyć pupę – kontakt z powietrzem zapobiega występowaniu podrażnień i koi istniejące zmiany. Przed założeniem maluchowi czystej pieluszki, warto pozwolić mu na poleżenie kilka chwil na golaska. Jeśli martwisz się, że bobas zmarznie, można przykryć go tetrową pieluszką.
  5. Zabezpieczać pupę odpowiednim produktem przeciw odparzeniom. Wszelkie mleczka i balsamy idealnie zadbają o skórę na ciele, ale ta na pupie ma swoje, dużo większe wymagania. W przypadku strefy pieluszkowej doskonale sprawdzi się Bepanthen Baby Maść Ochronna, która pozwala skórze swobodnie oddychać, zapewnia optymalne nawilżenie i zapobiega powstawaniu odparzeń. Produkt należy nakładać na oczyszczoną i suchą pupę maleństwa przy każdej zmianie pieluszki. Preparat ma przyjemną, nieklejącą się konsystencję i łatwo daje się zmyć z powierzchni skóry. Po aplikacji tworzy na niej przezroczystą warstwę, dzięki czemu rodzice mogą na własne oczy widzieć, jak idealną skórę ma dziecko lub jak szybko wraca ona do takiej formy.

Pamiętaj, że podstawowym źródłem informacji dotyczących pielęgnacji Twojego maleństwa powinien być dla Ciebie lekarz lub położna, dlatego w razie jakichkolwiek wątpliwości i pytań, nie wahaj się prosić o poradę.